środa, 7 sierpnia 2013

Rozdział 5 ♫

- Zastanawiam się jak to jest, że Harry wyrywa zawsze najlepsze laski. – powiedział lekko poirytowany Niall.
- Oj nie martw się ty też znajdziesz idealną dziewczynę dla siebie. – wtrącił Liam.
- A że zapytam Liam masz kogoś ?? – spytałam.
- Wiesz co mam i nie mam. Jesteśmy cholernie blisko siebie ale jeszcze nie jesteśmy razem ale czasem zachowujemy się jak para. – odpowiedział a ja jakoś dziwnie się poczułam. Dopiliśmy kawę, zjedliśmy ciasteczka i zaczęliśmy zbierać się do wyjścia.
- Jest 17:30 co wy na to aby przejść się na pieszo do nas ? – zaproponował Niall.
- Mówisz poważnie ??- spytałam z niedowierzeniem.
- Jasne chodźmy pozwiedzasz trochę. – powiedział Liam. Szliśmy pięknymi okolicami a droga nie była wcale taka długa jaką sobie wyobrażałam. W pewnym momencie podeszła do nas brunetka, mojego wzrostu z bardzo kręconymi włosami.
- Cześć Danielle. – powiedział wesoło Niall przytulając się do niej.
- Cześć Dan. – powtórzył to samo Liam tylko, że dał jej buziaka w policzek. Stanęła naprzeciwko nas a ja czułam jej wzrok na sobie.
- Właśnie Danielle poznaj to jest Alex nasza nowa znajoma. – zaczął Niall.
- Hej. Alex jestem. – powiedziałam podając jej dłoń.
- Danielle. – odpowiedziała jakby od niechcenia.  – Liam możemy porozmawiać.
- Za moment wracam. Dogonię was. – powiedział Payne. Szłam sama z Horanem jednak on co chwilę mówił coś śmiesznego więc było wesoło. Najlepsze było jak przechodziliśmy koło straganu z warzywami a Niall stanął i krzyknął http://24.media.tumblr.com/tumblr_m6y3n8Xf8Y1rzqs4ro1_400.gif Śmiałam się jak jakaś nakręcona.
- Widziałaś jakie mieli miny ?? – zapytał dławiąc się śmiechem.
- Hehehe. – nie byłam w stanie wydusić z siebie nic więcej. Siedzieliśmy we dwójkę na ławce co chwile spoglądając na siebie wybuchaliśmy coraz głośniejszym śmiechem.
- A wy z czego się tak śmiejecie ?? – zapytał nas Liam kiedy w końcu nas dogonił.
- No bo szliśmy….. tam wiesz…… i krzyknąłem… - mówiliśmy jak nakręceni.
- Niech może jedna osoba mi powie a nie bełkoczecie w tym samym czasie. – powiedział a my znów w śmiech. Nie byliśmy w stanie wytłumaczyć mu z czego się śmialiśmy a może to i dobrze bo i tak by nie zrozumiał.
- A co chciała Dan ? – spytał Niall ocierając łezki śmiechu.
- Już dawno mieliśmy o tym porozmawiać ale nie mieliśmy czasu. Jestem z Danielle. – powiedział szczęśliwy. Uśmiech nagle zszedł mi z twarzy.
- Ale nie zapominaj, że masz też przyjaciół. – skomentował krótko Niall.  Szliśmy przez jakiś czas w ciszy dopóki na horyzoncie nie pojawiło się nasze osiedle.
- Wow !! Jest 20 a my już tutaj. – powiedziałam zdziwiona.
-  Gdybyś szła sama ze mną było by szybciej. – odpowiedział mi Niall. Usiedliśmy sobie u nich w ogródku aby troszeczkę ochłonąć.
- Posiadasz jakiś talent?? – spytałam Horana kiedy Liam wszedł do domu.
- Mam. – uśmiechnął się pokazując aparat na zębach. – Pochłaniam mnóstwo jedzenia a tego po mnie nie widać,  potrafię grać na gitarze i mówić z irlandzkim akcentem. A ty detektywie coś potrafisz ? – spytał mnie robiąc śmieszną minę.
- Tak potrafię grać na gitarze, uwielbiam grać w siatkę. – odpowiedziałam.
- O gitara to co mały recital ?? Mogę skoczyć po gitary.
- Jasne. – powiedziałam śmiejąc się. Przyniósł dwie gitary akustyczne i dwie kostki.
- To co gramy ?? – spytał a ja zaczęłam grać pierwsze dźwięki piosenki Rihanny – California King Bed. Grając to od razu zaczęłam podśpiewywać sobie pod nosem i nawet nie wiem kiedy zaśpiewałam całą piosenkę. Kiedy skończyłam grać zorientowałam się, że Niall i Liam wpatrują się we mnie.
- Mam coś na twarzy ?? – spytałam.
- Dziewczyno jaki ty masz cudowny głos i na dodatek świetnie grasz na gitarze. – powiedział Liam.
- Ożeń się ze mną !!! Gdzie się nauczyłaś tak grać ?? – spytał Niall.
- Wiesz jakoś tak samo z siebie wyszło. Chciałam się nauczyć i już potrafię chociaż uczyłam się dwa lata. – odpowiedziałam.
- A na elektryku grasz ??
- Wiesz co posiadam elektryczną ale rzadko kiedy gram. – odpowiedziałam. Liam przyniósł nam szklanki z sokiem a do domu zawitał Zayn, Louis, Harry z Emmą. Posiedziałam z nimi ale kiedy spojrzałam na zegarek stwierdziłam, że muszę się zbierać.
- Wiecie co cholernie miło mi się z wami siedzi ale muszę już iść. Dziękuje ci Niall i Liam za tą cudowną wycieczkę. Mam nadzieje, że do jutra. – powiedziałam podnosząc torebeczkę.
- Na pewno do jutra Alex. – powiedział w tym samym czasie Zayn i Louis.
- Alex poczekaj odprowadzę cię. – zatrzymał mnie Niall. Jeszcze raz pożegnałam się ze wszystkimi i ruszyliśmy w stronę mojego domu. Tak na dobre oko to dzielą nas około 18 domków czyli kawałeczek. Podczas przechadzki przypomniałam sobie wydarzenie koło straganów i zaczęłam się śmiać a Niall dołączył do mnie.
- Dziękuje bardzo za udany dzień i za ten mały recital. – powiedziałam kiedy byliśmy już koło mojego domu.  - Mam nadzieje, że kiedyś to powtórzymy. Super się bawiłam Niall. – mówiłam odruchowo przytulając się do niego. Poczułam jak jego ucisk się zacieśnia a ja mogłam poczuć jego perfumy.
- Miło mi, że nie zrezygnowałaś z wypadu mimo kontuzji twojego brata. Podaj mi swój numer to może jutro gdzieś wyskoczymy. – powiedział a ja wyjęłam telefon.
- Jeszcze raz dziękuje i dobranoc Niall. – wtrąciłam przytulając się znowu.
- Dobrej nocy Alex. – odpowiedział dając mi buziaka w policzek. Momencik ….. to nie był policzek tylko jeden kącik ust. Zaśmiałam się lekko i weszłam do domu.
- Już jestem. – krzyknęłam i pobiegłam ile sił w nogach do pokoju Jake’a. Opowiedziałam mu wszystko co się dzisiaj wydarzyło łącznie z naszym recitalem i straganiku. Zaczęłam mówić mu również o tym jak Niall mnie odprowadził ale przed buziakiem ugryzłam się w język.
- I co przytuliłaś go i poszłaś ?? – spytał a ja wiedziałam, że on się domyśla.
- Dobra dał mi całusa ale nie w policzek tylko tutaj. – powiedziałam pokazując mu kącik ust.
- O siostra. Uważaj bo rozkochasz w sobie tego niewinnego chłopca. – powiedział.
- Ta tata dobranoc. – odpowiedziałam i poszłam do łazienki. W pokoju rzuciłam się od razu pod kołdrę spoglądając na telefon a tam wiadomość od Nialla ,,Przepraszam ale ten buziak miał być w policzek jednak nie mogłem się powstrzymać’’ Czytając to zarumieniłam się na całe szczęście nikt mnie nie widział. Zastanowiłam się co mu odpisać i tuż przed tym jak odpłynęłam w głęboki sen napisałam mu ,, Następnym razem zdecyduj się w które miejsce chcesz całować a nie tak na pograniczu xx Dobranoc’’. Z uśmiechem odłożyłam telefon na szafeczkę jednak otrzymałam wiadomość zwrotną ,, Jutro trafię tam gdzie chciałem dzisiaj ale się bałem ;** Dobranoc’’. Czyżbym jutro widziała się tylko z Niallem ??? I w które miejsce tak naprawdę chciał trafić – policzek czy usta ??



Mam nadzieje, ze się  podoba ale piszcie cokolwiek ♥ BŁAGAM WAS <3 

1 komentarz: